4 świetne remontowe triki, które musisz znać!

Ładnie wyremontowana łazienka to duży atut mieszkania na wynajem. Jeśli całe mieszkanie będzie ładne, a w łazience zostawisz płytki wciąż pamiętające dawne czasy, wówczas najemca prawdopodobnie zastanowi się dwa razy, czy na pewno chce tutaj zamieszkać.

1. Malowanie płytek ceramicznych, glazury lub terakoty (zamiast skuwania i układania nowych)

Najkorzystniej byłoby wykonać remont generalny łazienki z wymianą wszystkich płytek. Wiąże się to jednak z czasem, dużymi kosztami oraz bałaganem. Jeśli nie możesz lub nie chcesz inwestować pieniędzy w duży remont łazienki, pomyśl nad odświeżeniem jej wyglądu – pomaluj płytki. W efekcie szybko i tanio (w porównaniu do skuwania i układania nowych płytek) wykonasz renowację starych, brzydkich płytek i nadasz łazience nowoczesny wygląd. Rezultaty są naprawdę rewelacyjne.

W Internecie prawdopodobnie znajdziesz informację, że do malowania glazury potrzebna jest specjalistyczna farba epoksydowa, dwuskładnikowa, np. Hydropox firmy Noxan. Zazwyczaj jest ona niedostępna w sklepach budowlanych, ale można ją zamówić przez Internet na stronie producenta, z dostawą do domu. Proces przygotowania do malowania polega na tym, że dwa składniki należy wymieszać mechanicznie w odpowiednich, podanych przez producenta proporcjach. Następnie przystępujemy od razu do malowania – farba zachowuje swoje właściwości przez określony, krótki czas, np. 20–30 minut, i wtedy należy ją nanieść specjalnym wałkiem na płytki. Po tym czasie, mimo, że nadal można nią malować, farba traci swoje właściwości, takie jak przyczepność czy wytrzymałość.

Najpierw jednak należy przygotować płytki – wyczyścić, odtłuścić, osuszyć, a jeśli są ubytki w fudze, uzupełnić ją i wyszlifować. Jeśli w płytkach są pęknięcia – należy je zaakrylować, wypełnić fugą lub masą wodoodporną, a następnie wyszlifować. Po malowaniu te naprawy nie będą widoczne.

Farby epoksydowe nie są tanie, koszt materiału na małą łazienkę wynosi kilkaset złotych. Ponadto farba wymaga dosyć sporej wprawy w malowaniu. Należy wymieszać ją w odpowiedniej proporcji, bowiem przy złej farba będzie się słabo trzymać, łuszczyć, nie zachowa odpowiednich właściwości. Malowanie taką farbą polecamy osobom, które już wcześniej miały z tym do czynienia. Efekty zastosowania takiej farby na płytki są naprawdę zadowalające – powierzchnia ma bardzo dobre właściwości, ładnie wygląda, jest bardzo trwała, odporna na ścieranie i wodoodporna. Farba może być również stosowana na podłogi – należy zakupić odpowiedni rodzaj o konkretnej klasie ścieralności. Wspomniany Hydropox posiada również atesty, w tym atest na kontakt z żywnością. Dostępny jest w różnych kolorach; do malowania należy używać specjalnego wałka, który można zakupić np. na stronie producenta.

Farba epoksydowa schnie kilkanaście godzin, drugą warstwę można nałożyć po minimum 6 godzinach od położenia pierwszej, kolejne warstwy schną minimum pół doby. Z naszego doświadczenia wiemy, że położenie dwóch warstw jest wystarczające.

 

Tańszą alternatywą dla malowania płytek farbą epoksydową jest malowanie emalią ftalową np. śnieżnobiałą Cieszynką. Najpierw wykonaj próbę malowania na fragmencie powierzchni – umyj i odtłuść płytki, a następnie pomaluj. Większość płytek można malować, farba będzie się trzymać, jeśli płytki są porowate. Jeśli są szkliwione, farba może spływać, dlatego należy dokonać próby. Jeśli farba trzyma się na płytkach, nałóż 2–3 warstwy na odpowiednio przygotowane płytki (umyte i odtłuszczone). Takie malowanie daje bardzo dobre efekty wizualne, trwałość również jest satysfakcjonująca – należy jednak pamiętać, że jest to tylko rozwiązanie zastępcze, tymczasowe.

Emalia ftalowa jest ciekawą alternatywą dla farb epoksydowych, kiedy myślimy o naszym budżecie. Dostępne są różne kolory – zarówno fugę, jak i płytki malujesz wałkiem. Do takich farb potrzebne będą wałki z gąbki – najlepiej zapytać o nie obsługę w markecie budowlanym, wskażą odpowiedni rodzaj wałka

Taka emalia nada się również do pomalowania frontów i boków szafek łazienkowych – za jej pomocą odświeżysz też meble lub zabudowę i łazienka będzie czysta, jasna i ładna. Farba wysycha do kilku godzin od pomalowania, szybciej, jeśli pomieszczenie jest wietrzone.  Minusem malowania emalią ftalową jest fakt, że farba intensywnie pachnie i jej zapach jest drażniący. Zazwyczaj farby są stosowane do malowania mniejszych powierzchni. Trzeba zwrócić uwagę na odpowiednie zabezpieczenia – np. maskę, żeby nie nawdychać się tej farby. Farby epoksydowe są bezwonne.

Co przyda się do malowania płytek?

  • Taśmy malarskie do zabezpieczenia szafek i pozostałych stałych elementów. (jeśli chcesz malować również za szafkami). Zaoszczędzisz dużo czasu, jeśli na czas malowania zdemontujesz szafki łazienkowe.
  • Odpowiedni rozpuszczalnik do farb – do wyczyszczenia narzędzi i siebie :).
  • Folia malarska – chociaż farby nabierasz tutaj mało, sprawnie się maluje, nie ma raczej ryzyka, że farba będzie kapać. Warto zabezpieczyć jednak armaturę – brodzik, wannę, toaletę, umywalkę – tak, aby nie było nieestetycznych śladów, jeśli jednak kropla farby kapnie z wałka.

Triki pochodzą z książki:

 

2. Kabina prysznicowa bez płytek na ścianach?

Mamy tutaj kilka możliwości.

1. Zakup wolnostojącej kabiny – ze ścianami tylnymi. Koszt takiej kabiny zaczyna się od 700–1000 zł. Jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie, nie musisz przygotowywać ściany za kabiną. Nie układasz tam glazury, nie martwisz się o niedoskonałości ściany – nieważne, że ściana jest krzywa lub że w rogu nie ma kąta prostego.

Niestety najtańsze kabiny są słabej jakości, nawet jeśli oferowane są z dodatkami takimi jak hydromasaż. Jeśli zdecydujesz się na opcję wolnostojącą, zwróć uwagę na elementy znajdujące się za kabiną – wężyki, kolanka i inne hydrauliczne elementy. Jeśli są plastikowe, to wymień je od razu na porządne, metalowe. Pamiętamy sytuację, kiedy wężyk pod wpływem ciepłej wody zwiększał swoją objętość i zsuwał się z rurki, na której był zamontowany – w związku z tym notorycznie dochodziło do zalewania podłogi, podczas gdy najemcy się kąpali.

2. Tapeta z włókna szklanego pomalowana odpowiednią farbą

Wspomniane już wcześniej przy temacie kuchni. O szczegóły najlepiej dopytać w sklepie malarskim – sprzedawca poleci odpowiednią tapetę i farbę. Taka „konstrukcja” nie przepuszcza wody, łatwo utrzymać na niej czystość.

3. Malowanie boazerii

W wielu przedpokojach można spotkać boazerię. Takie wnętrza wyglądają mniej nowocześnie i mniej atrakcyjnie. Zamiast zrywać deski, a potem wygładzać ściany i je malować, można od razu pomalować samą boazerię.

Boazerię pomalujesz emalią ftalową, np. Cieszynką. Dobrym pomysłem jest najpierw zaimpregnować powierzchnię, żeby nie nasiąkała farbą (w innym wypadku trzeba będzie położyć kilka warstw). Zaczynasz od napraw – dokręcenia listew i narożników. Następnie szlifujesz papierem ściernym, ewentualnie gruntujesz. Malujesz wałkiem gąbkowym. Efekty są świetne – przedpokój optycznie staje się większy, jaśniejszy. Emalia ftalowa jest odporna na zmywanie, można więc ją czyścić, gdy ubrudzi się np. od koła wprowadzanego roweru.

4. Jak szybko oszacować koszt remontu?

Z pomocą przychodzi internetowy Kalkulator Budowlany. Serwis jest dostępny pod adresem kb.pl. Z naszych obserwacji wynika, że ceny są tutaj nieco wyższe niż w rzeczywistości, ale do kalkulacji remontu nadają się idealnie – warto założyć większy budżet, zawsze zdarzają się nieprzewidziane wydatki. Ponadto przy szacowaniu kosztów remontu nigdy nie uwzględnisz

wszystkiego – pędzle, silikony, folie itd. to drobiazgi, ale na koniec okazuje się, że razem sporo kosztowały. Jeśli będziesz wyburzał ścianę lub skuwał płytki – pamiętaj o dodatkowej kwocie do zapłaty za kontener na śmieci lub worek na gruz, który będziesz musiał zamówić.

 

Narzędzie jest darmowe i bardzo proste w obsłudze. Podajemy powierzchnię wybranego pomieszczenia, zakres prac, które chcemy zrealizować oraz zakres cenowy i otrzymujemy szacunkowy koszt. Możemy również zrezygnować z kosztów robocizny, jeżeli planujemy wykonać prace samodzielnie.

Ważnym elementem kosztorysu jest możliwość wyboru jednego z trzech zakresów cenowych:

●    niska cena – opcja dla osób oszczędnych, którym zależy na jak najniższym koszcie

●    średnia cena – optymalne wyważenie dobrej jakości za wciąż atrakcyjną cenę

●    wysoka cena – wysoka jakość za odpowiednio wysoką cenę

Pozwala to na obliczenie szacunkowych kosztów każdemu, bez względu na zasobność portfela czy oczekiwania. Informacje o cenach pochodzą z najbardziej wiarygodnych źródeł – ogólnopolskie raporty poziomu cen w budownictwie oraz oferty największych sieci handlujących materiałami budowlanymi i wykończeniowymi.

Po obliczeniu kosztów mamy możliwość wydrukowania gotowego kosztorysu. Oprócz cen znajdziemy w nim również ilość potrzebnych materiałów. Nie trzeba się zastanawiać, ile kleju do płytek potrzeba do łazienki – Kalkulatory obliczą to za nas.

Co więcej, po wypełnieniu krótkiego formularza użytkownik może bezpłatnie otrzymać oferty od firm budowlanych i remontowych.

 

Jeśli spodobał Ci się artykuł, to więcej remontowych tricków znajdziesz w książce: